poniedziałek, 8 stycznia 2018

NEW 2018


Witajcie Kochani w Nowym 2018 Roku.
Trochę czasu upłynęło zanim dotarłam na bloga ale techniczne kłopoty z blogerem sprawiły, że myślałam, że z mojego bloga nic już nie będzie i tyle lat pracy dosłownie "szlak trafił" mimo, że mogłam odpisywać na komentarze. Byłaby to wielka szkoda ponieważ już jestem z Wami od 9 lat i ten 2018 będzie tym kolejnym. Tyle pracy włożyłam w jego prowadzenie i serca, że naprawdę byłoby mi żal gdybym utraciła wszystkie dane i stronę.

wtorek, 26 grudnia 2017

X -mas time

Spośród wszystkich świąt, te bożonarodzeniowe to zdecydowanie moje ulubione święta. Uwielbiam całą tą atmosferę duchową i tą "artystyczną" panującą wokół nich. Nie daję się przy tym zwariować, nie przesadzam z potrawami, nie przesadzam z dekoracjami - ten czas przygotowań ma sprawiać mi radość.


niedziela, 24 grudnia 2017

Świątecznie ...


Kochani 
Niechaj ten magiczny czas napełni Wasze serca spokojem i radością. Zapomnijcie  chociaż na chwilę o wszelkich troskach i zmartwieniach. Niech błogosławieństwo Bożego Dzieciątka towarzyszy Wam przez całe Wasze życie. 
Życzę Wam chwil radosnych i magicznych spędzonych w gronie najbliższych, miłości płynącej prosto z serca, nabrania dystansu to otaczającego świata i tylko dobrych wspomnień na ten moment i na całe  Wasze życie.  Zatrzymajcie się, celebrujcie ten czas i nie zapominajcie co tak naprawdę jest w życiu ważne.

Wesołych Świąt !!!

D O R O T A


piątek, 22 grudnia 2017

Niech zima trzyma

Nie wyobrażam sobie świąt bez śniegu. Niech chociaż trochę, ociupinkę ziemia pokryta będzie puszystą białą pierzynką ... i ten który leży niechaj nie znika - bo cóż to za klimat będzie. Prognozy pogody nie przywykłam oglądać więc słucham tylko co ludzie donoszą - a donoszą, że weekend ma być ciepły. Oj nie  ... bo bałwan był w planach i sanki z mini podwórkowej górki, a ja już nawet ciepłą kurtkę na tą okoliczność wyciągnęłam i czapę. 


poniedziałek, 18 grudnia 2017

Recyklingowo w pracowni

Ależ podziałałam w pracowni, w ciągu kilku dni  uszłam więcej kosmetyczek aniżeli w ciągu ostatniego pół roku :)  tylko moja maszyna  coraz częściej zaczyna zawodzić i jak tak dalej pójdzie będę musiała pomyśleć o jakimś zamienniku.


niedziela, 17 grudnia 2017

Dziękuję !!!

Dziękuję Kochani za pamięć :)

To był fantastyczny urodzinowy TYDZIEŃ - tak tak, cały :) Od niedzieli do niedzieli :) Mnóstwo gości, telefonów, wiadomości. Tyle spotkań ...

Dziękuję :)



czwartek, 14 grudnia 2017

14 grudnia

TAK, dziś jest mój dzień :)  kończę "kolejną dziesiątkę lat" :)
Gdy miałam lat 18 o osobach które miały tyle lat co ja dzisiaj - myślałam - o rany ale "STARE", to była totalna przepaść wiekowa. Sądziłam że w tym wieku to na emeryturę się odchodzi. SERIO :) Tymczasem okazuje się, że do emerytury to  jeszcze trzeba sporo popracować :)

Jestem o rok starsza i bogatsza w nowe doświadczenia. Mnóstwo spraw zweryfikował czas i tak jak kiedyś "własne potrzeby" stawiałam na drugim miejscu dzisiaj trochę bardziej egoistycznie podchodzę do tematu, przy czym nie brakuje mi empatii. Jak to typowy zodiakalny strzelec mam w sobie wiele sił i wielkie serce. Nienawidzę hipokrytów, chociaż mam niesamowity dar do ich przyciągania - lgną do mnie jak muchy :) 



wtorek, 12 grudnia 2017

ŚWIĄTECZNE DIY


I "nastał" w końcu ten mój czas, kiedy widok świątecznych ozdób sprawia mi ogromną radość, a ja łapię się już na tym, że nucę kolędy. Teraz śmiało mogę wyciągać z kartonów ozdoby i powoli planować te swoje dekoracje. Nigdy nie mam ich wiele, zazwyczaj sprowadzają się one do choinki, czasami zagości stroik na stole, lniana girlanda zapewne zawiśnie bo tyle się nad nią kiedyś napracowałam, że żal byłoby aby utknęła w kartonie i jak co roku nie zabraknie nowych zabawek na choinkę - własnoręcznie uszytych przeze mnie i mojego Synka.

piątek, 8 grudnia 2017

8 grudnia 2017 roku

Był śnieg, śnieżki, bałwan, był przymrozek a moje kwiatki jakieś niezniszczalne. Udało mi się przemycić pewnie już ostatnie z mojego ogródka do dom, nie mniej jednak bardzo cieszą. Wczoraj pewna kochana osóbka uświadomiła mi, ze już za 2 tygodnie święta. Ja zaś wciąż w proszku. No chociaż nie do końca. "Stoik na choinkę się robi"- ależ będzie piękny - wczoraj widziałam - w sanie i renifery :) Tak wiem, ciężko to sobie wyobrazić , ale wiem co mówię.  Jeszcze oficjalnie nie wyjęłam bombek i wszystkich dekoracji, chociaż powoli zbliża się ten moment mój. W tym roku choinkę ubiorę tydzień wcześniej aby móc się nią nacieszyć.


poniedziałek, 20 listopada 2017

Listopadowy bożonarodzeniowy szał


Pamiętam moment kiedy byłam w szkole średniej czy na studiach i przedświąteczna gorączka rozpoczynała się w okolicach 6 grudnia wraz z nadejściem Mikołajek. Wybierałyśmy się z dziewczynami na przedświąteczne zakupy,  a może bardziej na szwędanie się po mieście (nie dysponowałyśmy wielką gotówką), bo ile wtedy mogła mieć studentka w portfelu - stypendium naukowe, jakiś socjal przy dobrych układach gdy w komisji stypendialnej miało się znajomego kolegę  i inne zdobyte jakieś grosze. Z tego musiało starczyć jeszcze na kserówki książek, jakieś śniadanie i obiad, o kolacji nie wspominam - no i przede wszystkim na jakieś studenckie "wieczorne kulturalne życie".